Wspin

  Wracając jeszcze do Monte Albo… Pierwszego dnia podzieliliśmy się z Natalią dzieciakami. Miała dzień dla siebie, więc zdobywała szczyty i cieszyła się dniem bez… 1000 pytań 🤪 A ja, razem z Maliką i Mandelą zapakowaliśmy w plecaki szpej, żarcie i ruszyliśmy szlakiem na trawiaste wypłaszczenie w drodze na szczyt, skąd rozciągał się wspaniały widok … More Wspin

Smaki Sardynii

Dziękuję Aga Chmist za kulinarną inspirację . Pieczone karczochy wyszły pyszne – Markowi bardzo smakowały, dzieciaki też się zajadały:) Jeżeli możecie podzieliś się jakimiś prostymi przepisami na sardyńskie dania, to bardzo chętnie wypróbujemy, marzy mi się, żeby poznać Sardynię od kuchni:). Chętnie też zobaczymy jak robicie jakieś sardyńskie specjały, oferujemy 4 pary rąk do pracy:) … More Smaki Sardynii

‚Jolly Roger’

Ależ spotkanie! Mandela każdego dnia katuje nas piosenką (bardzo ją lubię, jednak synku ileż można ) – ‚Jolly Roger zmarnował życie mi…’. Robi to albo ciszej albo krzyczy na całe gardło, przy tym walcząc z Maliką patykami, które magicznie zmieniają się w pirackie szable. No i taka okazja – piraci i statek piracki Mari-Ann prosto … More ‚Jolly Roger’

Wiosna

„Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty” śpiewał Marek Grechuta Na Sardyni kwitną białe panienki (drzewka migdałowe), zielone łąki zmieniają się w żółte dywany, zmysły rozpieszcza woń kwiatów i ziół (rozmaryn, czystek, lawenda), nie wspominając o ptakach, które szczebiaczą szczęśliwie o poranku:). To wpis, który pojawił się u nas na Fejsie 20 lutego. Wiosna na Sardynii … More Wiosna

Przyjaźń i małżeństwo

Siedząc kilka lat temu w knajpce w Krakowie z naszym przyjacielem Darkiem Piórkowskim SJ nie myśleliśmy, że jedyny termin, który możemy rozważać na ślub to…14 lutego Dominikanie akurat ten termin mieli wolny, z papierami zdążyliśmy w ostatnim momencie i wszystko się udało Rodzice przesłali nam ostatnio piękne życzenia – wielkie dzięki! A w vanie akurat … More Przyjaźń i małżeństwo

Sardyńskie szparagi

Dzikie szparagi, które dostaliśmy od przechodzących koło vana Sardyńczyków, zamieniliśmy w pyszne szparago-kaszotto. A na deser Natalia na resztce gazu upiekła ciacho z brzoskwiniami. Mniam 🙂 Nasza restauracja działa pomimo COVID’owych restrykcji. Zapraszamy

Wspin, rowery, szpital i lejąca się krew

Żyjąc w vanie, spędzając większość dnia w outdoorze (rower, trekking, góry, wspin) trzeba liczyć się z tym, że w końcu trzeba będzie wyciągnąc apteczkę albo jechać do szpitala. Podrapane dzieciaki to standard. Wystarczy, że na tutejszych skałach zaliczą mały zjazd i leje się krew. Gleba na rowerze, która zakończyła się tylko podrapanym fotelikiem, albo zgubiona … More Wspin, rowery, szpital i lejąca się krew

Urodzinowo

Dziś WIELKIE wydarzenie – 5te urodziny Maliki Natalia przeszła samą siebie i w nocy piekła ciasto, które po śniadaniu dzieciaki przystrajały kolorowymi groszkami. Nie obeszlo się przy tym bez afery Rano okazało się także, że stoimy 20m od 300m przepaści (jeden z tutejszych kanionów). Tak to jest, jak parkujemy po nocy. A po południu impreza … More Urodzinowo

Sardyńskie spotkania cz.2

Dziś ponownie możemy coś napisać i opublikować Są jeszcze takie miejsca i takie dni, że zasięgu brak Chodzę wtedy trochę nieswój na początku. Widać, że także i ja przywiązałem się do smartphone’a i bycia ‘online’. Jednak po kilku godzinach czuję się już znacznie lepiej i tylko brak możliwości ściągnięcia świeżej prognozy pogody, szczególnie gdy jesteśmy … More Sardyńskie spotkania cz.2

‚Przygoda zwana Życiem’

Do napisania tego artykułu zmobilizowało mnie jedno, jednak bardzo ważne wydarzenie. Z rozrzewnieniem wspominam nie tak dawne czasy, kiedy co chwilę pakowałem plecak i ruszaliśmy razem z Łukaszem, moim dobrym kolegą, na wspin. Sportowy, taternicki, letni, zimowy, drytool, czy wspinanie w lodzie…ehhh aż się chce płakać, gdy o tym myślę. Powtarzałem sobie, że jeszcze wrócę, … More ‚Przygoda zwana Życiem’