ŚWIĘTA WIELKANOCNE

Na dzień przed Świętami Wielkanocnymi pakujemy się i startujemy z Putzu Idu w kierunku Santa Maria Navarrese. To w tym malowniczym miasteczku na wschodnim wybrzeżu chcemy spędzić kilka świątecznych dni. A że Sardynia na Święta znowu wpada w lockdown trzeba się spieszyć. Mamy nadzieję, że Carabinieri będą nas omijać z daleka i skorzystamy z uroków … More ŚWIĘTA WIELKANOCNE

Costa Verde cz.3

Po kilku dniach na dzikim parkingu przy Spiaggia di Scivu ruszamy dalej w kierunku wydm Dune di Piscinas. Droga, która prowadzi nad morze jest ponownie kręta, to wije się w górę, to opada na dół. Mijamy górnicze miasteczko Ingurtos, które jeszcze w pierwszej połowie zeszłego wieku tętniło życiem.  Na wielkim szutrowym parkingu stoi jeszcze jeden … More Costa Verde cz.3

Workaway

Swojego czasu oglądaliśmy w necie namiętnie produkcje BBC World – ‘Where the wild men are’ z Ben Fogle, którego mogliście spotkać już w filmie, o którym pisaliśmy ‘ The plastic ocean’. Off-gridowcy, żyjący inaczej, nie biegnący za karierą. Ludzie, którzy dzieciom pokazywali inną drogę przez życie, alternatywę do mainstreamu. To właśnie ich odwiedzał Ben, mieszkając … More Workaway

Costa Verde cz.2

Po kilku dniach dotarliśmy w końcu do miejsca, od którego oficjalnie zaczyna się Costa Verde, czyli Capo Pecora. Jedno z niewielu miejsc bardzo polecanych, które odwiedziliśmy. Zima i Covid dały nam tą przewagę, że nawet bardzo turystyczne miejsca były puste. W lato pewnie byśmy machnęli ręką i tu nie zajrzeli. A warto! Choć trzeba ruszyć … More Costa Verde cz.2

Costa Verde cz.1

„…Próżno odwracasz głowę, próżno zamykasz oczy, próżno przyśpieszasz kroku, nie umkniesz, powrócisz! Nie zdzierżysz w swoich europejskich ogródkach mierzonych na centymetry, w chaosie domów i ciasnocie ulic, gdzie nie ma sokolich przestrzeni ponad morzem skołtunionej zieleni spływającej w równie dolin, gdzie nie ma rozpędu dla oczu i powietrza dla płuc…” – „Słońce na ambach” – … More Costa Verde cz.1

Imieniny Mandeli

Podczas naszego pobytu na Mazurach babcia Gosia zastanawiała się, kiedy będziemy obchodzić imieniny Maliki i Mateusza (to pierwsze imię naszego syna). Od razu dzień Maliki odszukała, a ja o poranku znalazłem odpowiedź na to drugie. 18 lipca, dokładnie 100 lat wcześniej, niż nasz syn, urodził się Nelson Rolihlahla Mandela, potocznie nazywany też ‘Tata’. Więc złożyłem … More Imieniny Mandeli

Artystka

Dziś krótko – dzień malowania na plaży 😉 Tak, tak! Nie tylko rower, wspin, trekking czy pływanie. Codzienne kilometry na nogach, czy kółkach, w poziomie czy pionie. Lubimy przerwy, lubimy się zatrzymać. Jedno z nas może wtedy popracować o innej porze niż wieczorem albo w nocy. Czas na przeglądy i konserwacje – vana, rowerów, siebie … More Artystka

Dom

‘To be a wanderer and to go home’ – Mogli. Po 10 miesiącach wysiedliśmy z campervana! Dobra, zabrakło nam 7 dni do tych 10 miesięcy Przerwa przyda się wszystkim. Nam rodzicom, dzieciom, a i sam van potrzebuje kilku napraw i przeróbek. Jako, że cały wyjazd nie miał sztywnego planu i tym razem pozwoliliśmy sobie na … More Dom

Przyjaźnie

Po 9 miesiącach życia w vanie, ciągłych rozjazdach, w końcu zatrzymaliśmy się na dłużej. Dziadkowie dołączyli, więc jest raźniej. Dzieciaki mają w końcu innych dorosłych, niż krzyczących rodziców 🤪 Nie mówiąc o mnóstwie innych dzieciaków .Miejsce, jakich mało na świecie. Bo jak nazwać ‘kemping’, na którym do dyspozycji są dwie pompy głębinowe, kilka TOITOI, więc … More Przyjaźnie

‘Miejsca, które nas urzekły’ cz.1

Choć na wschodnim wybrzeżu, tym pierwszym dla nas, na którym spędziliśmy dwa miesiące naszej podróży było sporo miejsc, w których się zakochaliśmy, to jednak dziś zacznę od zachodniego wybrzeża, miejsca które na pierwszy rzut oka nie wyglądało dla nas bardzo zachęcająco. Bardziej mnie tam ciągnęło niż Natalię. COVID pokrzyżował nasze plany chłonięcia sardyńskiej kultury. Brak … More ‘Miejsca, które nas urzekły’ cz.1