Workaway cz.2

UWAGA! Na końcu zagadka, więc przeczytajcie od A do Z 😀 Każdego poranka po śniadaniu, około godziny 0800 spotykamy się przed domem na małej rozgrzewce. Zaczynamy od piosenki: ‘I love nature’, którą możecie posłuchać w naszym wykonaniu tutaj 😊 Poszanowanie natury, uczenie się jej. Natury, która jest naszą szkołą, klasą, a zwierzęta przyjaciółmi. Po odśpiewaniu … More Workaway cz.2

Costa Verde cz.3

Po kilku dniach na dzikim parkingu przy Spiaggia di Scivu ruszamy dalej w kierunku wydm Dune di Piscinas. Droga, która prowadzi nad morze jest ponownie kręta, to wije się w górę, to opada na dół. Mijamy górnicze miasteczko Ingurtos, które jeszcze w pierwszej połowie zeszłego wieku tętniło życiem.  Na wielkim szutrowym parkingu stoi jeszcze jeden … More Costa Verde cz.3

Workaway

Swojego czasu oglądaliśmy w necie namiętnie produkcje BBC World – ‘Where the wild men are’ z Ben Fogle, którego mogliście spotkać już w filmie, o którym pisaliśmy ‘ The plastic ocean’. Off-gridowcy, żyjący inaczej, nie biegnący za karierą. Ludzie, którzy dzieciom pokazywali inną drogę przez życie, alternatywę do mainstreamu. To właśnie ich odwiedzał Ben, mieszkając … More Workaway

Costa Verde cz.2

Po kilku dniach dotarliśmy w końcu do miejsca, od którego oficjalnie zaczyna się Costa Verde, czyli Capo Pecora. Jedno z niewielu miejsc bardzo polecanych, które odwiedziliśmy. Zima i Covid dały nam tą przewagę, że nawet bardzo turystyczne miejsca były puste. W lato pewnie byśmy machnęli ręką i tu nie zajrzeli. A warto! Choć trzeba ruszyć … More Costa Verde cz.2

Vanlife, czyli jak odzyskać wolność

No i stało się! Dziś świętujemy podwójnie. Wielka RADOŚĆ!!! Raz – wstawiliśmy już wszystkie utracone (dzięki f*** up’owi Fejsa ) na naszym profilu Gowild posty. Teraz już tylko świeżynki. Możecie nam jeszcze pomóc odzyskać ilość osób, która nas śledzi. Z góry dzięki za pomoc! Dwa – dziś odebraliśmy jeszcze ciepły numer magazynu Kontynenty, a w … More Vanlife, czyli jak odzyskać wolność

Costa Verde cz.1

„…Próżno odwracasz głowę, próżno zamykasz oczy, próżno przyśpieszasz kroku, nie umkniesz, powrócisz! Nie zdzierżysz w swoich europejskich ogródkach mierzonych na centymetry, w chaosie domów i ciasnocie ulic, gdzie nie ma sokolich przestrzeni ponad morzem skołtunionej zieleni spływającej w równie dolin, gdzie nie ma rozpędu dla oczu i powietrza dla płuc…” – „Słońce na ambach” – … More Costa Verde cz.1

Kamper kamperowi nierówny

Dziś krótko bo tydzień zwariowany. Podczas naszej 10-miesięcznej podróży spotkaliśmy tylko nieliczne kampery. Najazd zaczął się dopiero, kiedy wyjeżdżaliśmy. Pod koniec maja Sardynia, Włochy i cała Europa otworzyły swoje granice, zaczął się upalny okres. Gdy w ostatnią niedzielę jechaliśmy do Olbii na spotkanie z Kasią naliczyliśmy kilkadziesiąt kamperów, które przypłynęły porannym promem. ‘Dobrze, że już … More Kamper kamperowi nierówny

Imieniny Mandeli

Podczas naszego pobytu na Mazurach babcia Gosia zastanawiała się, kiedy będziemy obchodzić imieniny Maliki i Mateusza (to pierwsze imię naszego syna). Od razu dzień Maliki odszukała, a ja o poranku znalazłem odpowiedź na to drugie. 18 lipca, dokładnie 100 lat wcześniej, niż nasz syn, urodził się Nelson Rolihlahla Mandela, potocznie nazywany też ‘Tata’. Więc złożyłem … More Imieniny Mandeli

Dom

‘To be a wanderer and to go home’ – Mogli. Po 10 miesiącach wysiedliśmy z campervana! Dobra, zabrakło nam 7 dni do tych 10 miesięcy Przerwa przyda się wszystkim. Nam rodzicom, dzieciom, a i sam van potrzebuje kilku napraw i przeróbek. Jako, że cały wyjazd nie miał sztywnego planu i tym razem pozwoliliśmy sobie na … More Dom

Przyjaźnie

Po 9 miesiącach życia w vanie, ciągłych rozjazdach, w końcu zatrzymaliśmy się na dłużej. Dziadkowie dołączyli, więc jest raźniej. Dzieciaki mają w końcu innych dorosłych, niż krzyczących rodziców 🤪 Nie mówiąc o mnóstwie innych dzieciaków .Miejsce, jakich mało na świecie. Bo jak nazwać ‘kemping’, na którym do dyspozycji są dwie pompy głębinowe, kilka TOITOI, więc … More Przyjaźnie