Workaway cz.2

UWAGA! Na końcu zagadka, więc przeczytajcie od A do Z 😀 Każdego poranka po śniadaniu, około godziny 0800 spotykamy się przed domem na małej rozgrzewce. Zaczynamy od piosenki: ‘I love nature’, którą możecie posłuchać w naszym wykonaniu tutaj 😊 Poszanowanie natury, uczenie się jej. Natury, która jest naszą szkołą, klasą, a zwierzęta przyjaciółmi. Po odśpiewaniu … More Workaway cz.2

Costa Verde cz.2

Po kilku dniach dotarliśmy w końcu do miejsca, od którego oficjalnie zaczyna się Costa Verde, czyli Capo Pecora. Jedno z niewielu miejsc bardzo polecanych, które odwiedziliśmy. Zima i Covid dały nam tą przewagę, że nawet bardzo turystyczne miejsca były puste. W lato pewnie byśmy machnęli ręką i tu nie zajrzeli. A warto! Choć trzeba ruszyć … More Costa Verde cz.2

Costa Verde cz.1

„…Próżno odwracasz głowę, próżno zamykasz oczy, próżno przyśpieszasz kroku, nie umkniesz, powrócisz! Nie zdzierżysz w swoich europejskich ogródkach mierzonych na centymetry, w chaosie domów i ciasnocie ulic, gdzie nie ma sokolich przestrzeni ponad morzem skołtunionej zieleni spływającej w równie dolin, gdzie nie ma rozpędu dla oczu i powietrza dla płuc…” – „Słońce na ambach” – … More Costa Verde cz.1

Kamper kamperowi nierówny

Dziś krótko bo tydzień zwariowany. Podczas naszej 10-miesięcznej podróży spotkaliśmy tylko nieliczne kampery. Najazd zaczął się dopiero, kiedy wyjeżdżaliśmy. Pod koniec maja Sardynia, Włochy i cała Europa otworzyły swoje granice, zaczął się upalny okres. Gdy w ostatnią niedzielę jechaliśmy do Olbii na spotkanie z Kasią naliczyliśmy kilkadziesiąt kamperów, które przypłynęły porannym promem. ‘Dobrze, że już … More Kamper kamperowi nierówny

‘Miejsca, które nas urzekły’ cz.1

Choć na wschodnim wybrzeżu, tym pierwszym dla nas, na którym spędziliśmy dwa miesiące naszej podróży było sporo miejsc, w których się zakochaliśmy, to jednak dziś zacznę od zachodniego wybrzeża, miejsca które na pierwszy rzut oka nie wyglądało dla nas bardzo zachęcająco. Bardziej mnie tam ciągnęło niż Natalię. COVID pokrzyżował nasze plany chłonięcia sardyńskiej kultury. Brak … More ‘Miejsca, które nas urzekły’ cz.1

Radioaktywny koszmar

‚Spotkania, które na długo pozostaną w naszej pamięci. Będą częścią naszych wspomnień z Sardynii. Jednak, co dla niektórych jest piękne i przysparza gęsiej skórki, dla innych jest przekleństwem’ – tą końcówką niedzielnego posta zapraszamy Was na ciekawy film o Sardynii.

Pokazy lotnicze

Sardynia to jedna wielka baza wojskowa 😉 Dla miłośników lotnictwa, to wymarzone miejsce. Stojąc koło Pistis, kilometr od poligonu mieszczącego się na półwyspie, mieliśmy częstą okazję widzieć pary, czasami trzy albo cztery maszyny lecące w szyku, dolatujące do poligonu i trenujące, jeden po drugim, podejścia do celu. Na szczęście była to tylko symulacja bez użycia … More Pokazy lotnicze

Powroty

Nasz sardyński etap podróży zakończył się i od kilku dni jesteśmy w Polsce. Jednak o Sardynii będziemy pisać jeszcze długo 😉 Dzieciaki już nie mogły się doczekać spotkania z dziadkami. A my chcieliśmy odwiedzić tych najstarszych z naszej rodziny – prawie 96 letnią prababcię Maliki i Mandeli, 93 letniego wujka i 86 letnią ‘przyszywaną’ prababcię. … More Powroty

Natalia nie jedno ma imię :)

Mieliśmy ostatnio piękny sztorm stojąc przy plaży. Fale zrobiły się przednie, więc rano pojawili się surferzy. Dzieciaki wstały chyba lewą nogą więc poranek był dość wyczerpujący. W końcu Natalia mówi: ‚potrzebuję wyjść! Wyciągnij mi piankę i dechę’. Wskoczyła w piankę, rozgrzała się i poleciała za chłopakami A ja zostałem z krzyczącymi dzieciakami Ta to umie … More Natalia nie jedno ma imię 🙂

Napój bogów

Siekiernica włoska, złotogłów, eukaliptus, oset, rozmaryn, pomarańcza, koper włoski i wiele wiele innych kwiatów, ziół i roślin. Z tego wszystkiego pracowite pszczółki robią na Sardyni pyszne miody:) Wystarczy dodać łyżeczkę do jogurtu z mleka od pasących się tu owiec lub kóz i mamy napój bogów.