Spotkania w drodze

Wracając do Podlasia, babci Tekli i innych poznanych ludzi…rozmyślaliśmy później nad tym jak otwartych ludzi spotykamy na drodze. O tym, że tak przyjacielskich i myślących o drugim człowieku ludzi już mało, za to egoizmu dziś w nadmiarze. Czy to to starsze pokolenie, które doświadczyło dramatu wojny, głębokiej komuny? A może to wszyscy Ci, którzy otwartości i serdeczności zaznali w rodzinie? Czy może jeszcze coś, co czyni ich tak niezwykłymi? Jednego wspólnego mianownika doszukuję się często – byciu ubogim! I nie chodzi tylko o tą materialną ubogość. Przypomina mi się moje włóczenie po Etiopii lata temu. Kiedy, z napotkanym wtedy młodym człowiekiem, przemierzaliśmy polne drogi i pola trzciny cukrowej wracając z Tissisat (wodospady Błękitnego Nilu) do Bahir Dar. Żar lał się z nieba i po kilku godzinach marszu usiedliśmy w cieniu, żeby napić się wody. Ścieżką biegnącą z góry schodziło stare małżeństwo, które ze swoim objuczonym osłem wracało z sobotniego targu. Dokończyłem właśnie wodę, gdy przechodzili koło nas. Popatrzyli na mnie, na butelkę i powiedzieli coś do mojego kompana podróży. Okazało się, że dopytywali o to, czy mógłbym oddać im butelkę po wodzie. Gdy z radością im ją oddałem zaprosili nas do siebie! Mówili, że mają w domu jedynie mąkę kukurydzianą i mleko, oraz to, co udało im się wymienić na targu. Jednak chętnie nas ugoszczą… Jeżeli zdarzają się Wam takowe spotkania podzielcie się!!!

Albo inna sytuacja z dnia dzisiejszego na Sardynii. Pierw babeczka prowadząca kawiarnię zagadała do nas i tak zleciało 10 min. Potem starszy Włoch zagadywał Natalię przez przeszło kwadrans. Ludzie uśmiechają się, witają i zaczyna się rozmowa. Cholera mnie bierze, kiedy na osiedlu, gdzie mieszkamy, jeżeli ja nie otworzę ust i nie powiem: ‚dzień dobry’ to się nie doczekam. Też tak macie? Czy może my jesteśmy za bardzo wyczuleni? Jedyna ‚rzecz’, która ratuje nasze osiedle, to dzieciaki. Aż się wierzyć nie chce, jednak każde mówi: ‚dzień dobry’. I tylko w głowę wtedy zachodzę od kogo się tego nauczyły? 😉


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s