Imieniny Mandeli

Podczas naszego pobytu na Mazurach babcia Gosia zastanawiała się, kiedy będziemy obchodzić imieniny Maliki i Mateusza (to pierwsze imię naszego syna). Od razu dzień Maliki odszukała, a ja o poranku znalazłem odpowiedź na to drugie. 18 lipca, dokładnie 100 lat wcześniej, niż nasz syn, urodził się Nelson Rolihlahla Mandela, potocznie nazywany też ‘Tata’. Więc złożyłem … More Imieniny Mandeli

Świadome życie

Żeby nie było, że tylko się zżymam, narzekam i widzę świat na czarno W nawiązaniu do posta o ‚kształcących podróżach i ekodepresji’ dziś kilka fotograficznych i słownych podpowiedzi, rozwiązań, żeby ograniczyć nasz ślad w tym świecie.  Osiągnięciem, z którego jesteśmy najbardziej dumni (dumni z Natalii ), było opanowanie kilka lat temu pieczenia chleba na zakwasie. … More Świadome życie

Artystka

Dziś krótko – dzień malowania na plaży 😉 Tak, tak! Nie tylko rower, wspin, trekking czy pływanie. Codzienne kilometry na nogach, czy kółkach, w poziomie czy pionie. Lubimy przerwy, lubimy się zatrzymać. Jedno z nas może wtedy popracować o innej porze niż wieczorem albo w nocy. Czas na przeglądy i konserwacje – vana, rowerów, siebie … More Artystka

Podróże kształcą … – czyli o ekodepresji w realnym świecie

Już dawno nie napisałem nic świadomościowego. Nie ze względu braku nowych odkryć, zrozumienia ‘starych’ rzeczy. Bardziej zaczęła doskwierać mi i Natalii świadomość, bo wiadomo, że im więcej wiemy i widzimy, tym więcej rzeczy nas uwiera. Jedyną słuszą reakcją jest działanie zgodnie z maksymą: ‘myśl globalnie, działaj lokalnie’. Więc próbujemy obecnie z naszym nowym przedszkolem. Przedszkolem … More Podróże kształcą … – czyli o ekodepresji w realnym świecie

Dom

‘To be a wanderer and to go home’ – Mogli. Po 10 miesiącach wysiedliśmy z campervana! Dobra, zabrakło nam 7 dni do tych 10 miesięcy Przerwa przyda się wszystkim. Nam rodzicom, dzieciom, a i sam van potrzebuje kilku napraw i przeróbek. Jako, że cały wyjazd nie miał sztywnego planu i tym razem pozwoliliśmy sobie na … More Dom

Przyjaźnie

Po 9 miesiącach życia w vanie, ciągłych rozjazdach, w końcu zatrzymaliśmy się na dłużej. Dziadkowie dołączyli, więc jest raźniej. Dzieciaki mają w końcu innych dorosłych, niż krzyczących rodziców 🤪 Nie mówiąc o mnóstwie innych dzieciaków .Miejsce, jakich mało na świecie. Bo jak nazwać ‘kemping’, na którym do dyspozycji są dwie pompy głębinowe, kilka TOITOI, więc … More Przyjaźnie

‘Miejsca, które nas urzekły’ cz.1

Choć na wschodnim wybrzeżu, tym pierwszym dla nas, na którym spędziliśmy dwa miesiące naszej podróży było sporo miejsc, w których się zakochaliśmy, to jednak dziś zacznę od zachodniego wybrzeża, miejsca które na pierwszy rzut oka nie wyglądało dla nas bardzo zachęcająco. Bardziej mnie tam ciągnęło niż Natalię. COVID pokrzyżował nasze plany chłonięcia sardyńskiej kultury. Brak … More ‘Miejsca, które nas urzekły’ cz.1

Radioaktywny koszmar

‚Spotkania, które na długo pozostaną w naszej pamięci. Będą częścią naszych wspomnień z Sardynii. Jednak, co dla niektórych jest piękne i przysparza gęsiej skórki, dla innych jest przekleństwem’ – tą końcówką niedzielnego posta zapraszamy Was na ciekawy film o Sardynii.

Pokazy lotnicze

Sardynia to jedna wielka baza wojskowa 😉 Dla miłośników lotnictwa, to wymarzone miejsce. Stojąc koło Pistis, kilometr od poligonu mieszczącego się na półwyspie, mieliśmy częstą okazję widzieć pary, czasami trzy albo cztery maszyny lecące w szyku, dolatujące do poligonu i trenujące, jeden po drugim, podejścia do celu. Na szczęście była to tylko symulacja bez użycia … More Pokazy lotnicze

Slow Travel

Czas COVID’u był dla nas błogosławieństwem i przekleństwem zarazem, jednak z trochę innych powodów, niż dla większości. Sardynia, ze swoją różnorodnością, urodą, dzikością nie zrobiłaby na nas tak wielkiego wrażenia, gdyby nie fakt, że byliśmy tam ‘sami’. Większość miejsc, w których nocowaliśmy, zatrzymywaliśmy się na dłużej, była tylko dla nas. Tylko od czasu do czasu … More Slow Travel