Natalia nie jedno ma imię :)

Mieliśmy ostatnio piękny sztorm stojąc przy plaży. Fale zrobiły się przednie, więc rano pojawili się surferzy. Dzieciaki wstały chyba lewą nogą więc poranek był dość wyczerpujący. W końcu Natalia mówi: ‚potrzebuję wyjść! 🤣 Wyciągnij mi piankę i dechę’.

Wskoczyła w piankę, rozgrzała się i poleciała za chłopakami 😄 A ja zostałem z krzyczącymi dzieciakami 😂 Ta to umie się ustawić 😆

Trochę ją fale przemieliły, ale za to adrenalina na najwyższym poziomie, wróciła odstresowana i zadowolona.


Dodaj komentarz